niedziela, 27 kwietnia 2008

My- panowie prymitywiści

Nie tak spodziewałem się spędzić piątkową noc. Jak każdy typowy 23-latek chciałem posiedzieć sobie spokojnie w domowych pieleszach, obejrzeć jakiś film i pobuszować z piwem ręku po necie w poszukiwaniu stron pornograficznych. Jednak, że Marcie się nie odmawia pojechałem do centrum żeby zobaczyć Maraton Malarski, który odbywał sie w uczelnianym budynku przy ulicy Głowackiego. Będąc już na miejscu jakiś demon podkusił mnie abym zaczął coś malować. Współpracując z kolegą Tomkiem vel .Kruszyną stworzyliśmy to oto dzieło, które widać u góry. I tak trochę mimowolnie staliśmy się prymitywistami

1 komentarz:

marta chyła pisze...

pięęęknie, strasznie dumna z Was jestem.
Kryst oddał dziś swoją pracę, można było do 10:00 :>