Czas pojechać po dżem.
Zjeść jakieś dobre ciasto.
Napić się Specjala.
Pograć w remika w niedzielne popołudnie.
Czas zebrać myśli.
Moje serce jest jak deska.
"uderzam w deskę
a ona mi odpowiada
suchy poemat moralisty
tak-tak
nie-nie."
Już pora wytrącić deskę z rytmu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz