piątek, 11 kwietnia 2008

Wielopłaszczyznowe nie-porozumienie

Czas akcji: wczorajszy wieczór.
Miejsce akcji: Kebab przy ulicy Pieniężnego.
Bohaterowie: Marta, Przemek i ja.

Przemek(do Marty):Może pójdziemy do ciebie?
Marta(patrząc na mnie): A co? Nie macie pieniędzy?
Ja(wyrwany nagle z myślowego niebytu): Nie jestem głodny!

Efekt: totalna konsternacja.

Brak komentarzy: