Pisanie bloga i innych quasi-pamiętników ma to do siebie, że człowiek często upublicznia to co zwykle jest podmiotem bardzo osobistym.
Np. rzygałem dziś rano.- wiedza w zupełności niepotrzebna potencjalnemu czytelnikowi.
Mimo, że rzygałem nie muszę o tym pisać.Nie muszę pisać, też o tym że mam problemy z dobowym rytmem snu, i że zasypiam zwykle około 2.
Nie muszę o tym pisać.
Jednak formuła pamiętnika w pewnym sensie oczekuje ode mnie, że to napiszę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz