niedziela, 5 października 2008

Pojesienniały

Przytłumionymi myślami
Wracam do ciebie
Mleczne powietrze pachnie spalenizną
Liście pożółkły tak jak kalendarze
Świat przybrał kolor twoich włosów
Jeśli życie to rzeka
To ma prawo czasem wezbrać i wylać
Pochłaniając ofiary

Brak komentarzy: