Muszę przyznać, że już sie nie mogę tego doczekać. O czym mówię? O powstaniu pierwszej klubokawiarni prałata Jankowskiego.
Pomyślcie sobie sami. Urodziwe kelnerki, obowiązkowo dziewice ,podają ci kawę. Kawa jest oczywiście polska, pochodzi z najlepszych polskich plantacji kawy.
Na dodatek, jeśli ktoś nie lubi kawy to innych trunków jest od wyboru do koloru.
Już widzę siebie tam oczami wyobraźni. Czytam Biblię, w drugim ręku kieliszek wódki "Prałackiej"
a przede mną na tak zwana zapojke lampka wina Monsignore.
Jak wspominałem na początku: już się nie mogę tego doczekać!
1 komentarz:
JateżJateż. :)
Prześlij komentarz