Zapłoneły cmentarze oddając cześć Charonowi
Ugasiliśmy je wódką płacząc za marszałkiem
Z pierwszym śniegiem na ziemie upadły anioły
Twarze ich naznaczone whisky i kokainą
Noc coraz dłużej trwa w ludzkich jaskiniach
Dusze trzeba zapalać, by nie zatopić się w czerni
Powietrze mleczne pachnie dymem istnień
Swąd śmierci wypełnia nam płuca
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz