Było ciepło, spokojnie ,uczciwie. Nasze głosy przerywała Anna Maria Jopek.Z jednej strony wynikało, że jesteśmy sfrustrowani, jednak nasze uśmiechnięte twarze kontrastowały z tym twierdzeniem. Faktycznie mogło by lepiej, ale chyba wszyscy jesteśmy szczęśliwi. Wiemy, co jest ważne i wiemy, że ewne rzeczy same się obronią.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz