Nieśpiesznie podążam
W kierunku najwyższej góry Olsztyna
Błędnik lekko wariuje
W głowie huczy mi noc
Skończyła się a jeszcze trwa
Oprócz niej cisza wypełniona słowami Eldo
Ręce w kieszeni, krok pewny
Idę do przodu
Za mną szatan zbiera z ulic powłoki po swoich ofiarach
Bóg daje mi znak z nad Zachodu
Że teraz jego kolej na zabawę
Następuje zmiana warty
Gdzie dwóch się bije-myślę sobie
I oddaje swe ciało we władanie Hypnosa
5 komentarzy:
heheh kurna podoba mi się
:>
A mi w sumie nie-ciekawe:)
jakoś to mam przed oczami, trafia mi i mam ciekawe obrazy, mam teledysk w głowie, którego nikt, fak, nie zobaczy
Czemu nie zobaczy? Chcieć to móc!
i tak jak nakręcę teledysk, to popłynę i będzie inny niz na początku ;]
Prześlij komentarz