poniedziałek, 19 maja 2008

Nie omieszkam napisac o Kortowiadzie...

... no bo trzeba słówko wspomnieć o niej. Niestety tym razem była ona dla mnie wyjątkowo krótka i trwała niespełna dwa dni. Mój poranno-sobotni wyjazd do Tczewa skutkował tym, że w piątek zabawę musiałem skończyć około 23. Na szczęście załapałem się chociaż na koncert Farben Lehre. No i oczywiście nie mogę zapomnieć o występie Canero (pozdrowienia dla Rokiego:)).O koncertach których nie widziałem z żalu wspominać nie będę. Towarzystwo w tym roku miałem bardzo wyborowe i muszę przyznać, że wybawiłem się przez te dwa dni, tak jak wielu nie wybawiło się przez całe cztery.

Brak komentarzy: