sobota, 9 lutego 2008

Made in Bulgaria

Wczoraj dowiedziałem się od pewnej miłej kobiety, że w języku wampirów moje imię to Megatron of Bulgaria. Zrozumiałem przez to w końcu moje zamiłowanie do tego ciekawego i chyba niepoznanego do końca kraju. Moja sympatia do Dymitara Berbatova(dla niezorientowanych-piłkarz Totenhamu Londyn,Bułgar) została w końcu wbita w ramy jakiegokolwiek sensu. Wprawdzie jako typowy Polak niezbyt wiele(praktycznie nic) nie wiem o tym kraju, ale mimo to(a może właśnie dlatego) go lubię.

Brak komentarzy: