poniedziałek, 4 lutego 2008

Dołączywszy do audiofilów jawnych

No i stało się.
Przez to, że dodałem na swój blog listę utworów, których odsłuchuje w ramach zasobów mojego winampa i last.fm teraz każdy będzie mógł wiedzieć co słucham.
Żeby nie wypaść na muzycznego ignoranta chyba wyciągnę z przepastnych czeluści moich szaf wszystkie znalezione przeze mnie na ulicy płyty z muzyką Mozarta, Chopina i Rachmaninowa. Niestety płyty z muzyką N'Sync, Skanera i Kelly Family odłozyć będe musiał na lepsze-bardziej tolerancyjne dla chały czasy.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

no, i Lerka nie zapuścisz ;>
(tak, ja też ;()

;]