Słucham Kultu
będąc vanishing point gdzieś na autostradzie
która wskazuje znakami
nieuchronną obecność Almere
Maria ma syna Maria Syna Maria Syna
ma
prosty ogrodnik
czasem też składacz liter
był w wesołym miasteczku bez uśmiechu
gdyż odczuwał nieutracenie
kruchości podstaw pionu
Słucham Kultu
I oddaję hołd przestrzeni
która zawsze uginała mi kolana
nieuchronną obecnością końca lotu
Maria ma syna Maria Syna Maria Syna
ma
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz