Mam w sobie setki ludzi i setek
Bar
Soundtrack do rozdział numer 4:
Ewa Braun- Muzyka z księżyca
HiFi Banda- Za późno by nawracać
Kings of Leon- Mary
Stone Sour- Reborn
Burial- In McDonald
Borgore – Broken Rulez
Roots Manuva- Wha’ Mek ?
Soundrack uwzględnia momenty ciszy
Tak się nie da dalej żyć?!
Ale co masz na myśli?
No to! To wszystko. Stary ja tak nie chcę. Idę wiesz gdzieś, i jest alko ,są jointy, jest mefedron, kurwa ręcę mi się trzęsą
Ale ty to lubisz.
No ale co z tego. Musze kurwa spłacić mandaty. A ja co kurwa kupuję kebaba, alko i rano mam złoty sześćdziesiąt na życie.
A propos kiedy mi oddasz te pięć dych?
Odddaaaam ci odddaaam. W środę.
Spoko. Jak co mi się nie śpieszy.
A ty co? Zakochany znowu jesteś?
Spierdalaj
Ooooo synek się zakoooochał.
Spierdalaj. Nie zakochałem się. Chuj z tym wszystkim. Wiesz po raz pierwszy w życiu chyba z kimś zerwę. Wiesz ona jest fajna…
Fajna srajna. Znowu smęcisz. Zachowaj się kurwa jak mężczyzna i po prostu jej to powiedz!
Autorytet się znalazł. Przypomnieć ci kilka historii?
Miałem kurwa przesilenie emocjonalne i dlatego…
Nie potrafisz posprzątać po sobie zabawek i tyle
Ale przynajmniej nie smęcę. Chcesz jakieś piwo? Niedługo będą frytki
Weź mi jedno do rachunku nabij
Ty Konrad ja ci tak nie będę do rachunku nabijał bo szef się spyta kiedy spłacisz i nieprzyjemnie będzie. Specjala?
Szef mnie zna. Nie spyta. Specjala.
Poczekasz ze mną do końca?
Stary jest czternasta, ty myślisz że ja nie mam życia?!
To jest twoje życie i obaj o tym wiemy. Zjesz frytki , wypijesz piwo, chłopaki przyjdą może.
Sraki. I tak mam siedzieć do 24?
Zamknę szybciej. Niech wypierdalają nie będę tu siedział wieczność. Nie to nie w sumie. Czekaj zaraz ci coś puszczę… nikogo nie ma jeszcze to możemy sobie posłuchać bardziej intensywnej muzyki.
Wybierz utwór wskazany wcześniej przez autora w soundtracku. Jeśli wybierzesz coś spoza listy nie szansujesz autora i jesteś idiotą. Nie chcesz być idiotą? Tak więc :
Play
Nawet nie wiem który z nas teraz mówi…
Ja.
Pieprzony egoista ale dobra mów.
Słyszałeś ostatnią epkę Buriala ? Z Tomem Waitsem jest. WYkurw pełen
Widziałem jakiś link na fejsie na twoim Wallu ale nie chciało mi się sprawdzać.
Synek sprawdzaj. Kultura nie będzie na ciebie czekać. Ona się rodzi na bieżąco na nowo cały czas jest jakiś wykurw.
Mówi ktoś kto jest zaprzeczeniem kultury.
Stary ja jestem czystą kulturą. Gdyby Kulturę mieli nazywać na nowo nazwali by ją moim imieniem.
Nazwać Kulturę Kutas?! To podłe hehe…
Spierdalaj. Taki z ciebie kumpel? Taki?! Zacznę się z Orłem kumplować zobaczysz. Będziemy chodzić wszędzie, za rączkę kurwa, a ty będziesz płakał w domu, że nie masz się do kogo odezwać, że to ty mogłeś ze mną za rączkę chodzić.
Przynajmniej finansowo odżyję…
Ty? Przecież ty nigdy nie masz kasy!
Jak się ma takich przyjaciół jak ty to jak można mieć?! Hehehe. Tu jednak masz rację , jak czasem patrzę na moje konto, to mam wrażenie że jestem jedną z miliona osób , które pracują w tym kraju hobbystycznie.
To weź się za siebie! Poszukaj czegoś konkretnego!
Co ty się kurwa wczoraj urodziłeś?! Sam wiesz jak jest, przecież nie siedziałbyś tu w tym barze, jakbyś mógł znaleźć coś dobrego w tym mieście. Choć jak się zastanowię to nie – ty byś tu na pewno tu został. Tu jest twój kawałek podłogi hehehe
Synek nie cytuj z Mr. Zooba tylko ze Skillrexa! Skillrex jest hipsterski.
A chuja tam hipsterski! Mr. Zoob jest hipsterski i to tak ironicznie a Skillrex to komercyjne gówno hehehe. Poza tym co miałbym zacytować ze Skillrexa- Niskie tony?
Tak cytuj niskimi tonami. Stwórz całą książkę aforyzmów niskich tonów. Niskich tonów dla wysokiej kultury! Hehehe
Zaczynamy w końcu mówić nieco literacko
Wiesz zależy jak patrzeć. Pewnie salonowcom by się nie spodobało…
Dla zwykłego zjadacza chleba z kolei sam tekst to rzecz co najmniej awangardowa
Ani ja ani ty , no może ty bardziej, nie wyglądamy jak Harry Potter, albo bohaterowie powieści Montefiore.
Możemy więc zostać posądzeni o dramat!
Dramatem jesteśmy obaj na pewno hhhe, ale odpada bo nie ma didascalii , didaskaliów?
A mów jak chcesz!
A więc odpada bo każde dziecko w szkole dowiaduję się , ze w dramacie funkcjonują didaskalia.
No i podział na akty. Niestety zazwyczaj ubrane. No my mamy rozdziały, więc na siłę można by podpiąć.
Ty, a gdzie ty byłeś w poprzednim rozdziale?
Łaziłem po mieście.
No ładnie! Łazisz po mieście a ja się nudzę.
No czekaj, czekaj! Po pierwsze tego wymagała stylistyka rozdziału, po drugie… nie róbmy przy nim scen!
No racja. Sorry czytelniku, nie gorsz się nie gorsz. A i sorry za te kurwy, jak to mówię to jestem jakby po trochu nie sobą. Wiesz jak to jest, to jest jak z pierdzeniem przy stole. Jak już poszło to jednocześnie wiesz, ze to ty, a zarazem jesteś pewien, że ty prawdziwy byś się tak nie zachował.
O czym my to w ogóle rozmawialiśmy?
Nie pamiętam już. Może o naszym życiu osobistym?
O!
…ja już nie chcę tak żyć!
Nie pierdol lubisz to. Obaj to lubimy. Tylko ja to robię mniej efektownie
Mniej efektownie? Stary ty jesteś po prostu mistrzem alkoholowych wpadek. Jesteś Davidem Beckhamem strzelania gaf z dystansu.
Ale jaki przy tym jestem uroczy.
Sroczy chyba, po prostu wyglądasz tak, ze ludziom ciebie żal. Widzą takiego jak ty pijanego, bić się nie potrafisz, chodzisz zgięty w pół to co mają robić? Wybaczają ci wszystko po prostu. A ja jestem ten cham , z którym każdy może się napić. Cham do wódki, cham do palenia, a co najmilsze cham do seksu. Nikt nie widzi , że tu są uczucia!
Taaa uczucia heheheh chyba poczucie chuci i potrzeba zjarania.
Widzisz. Ty też formatujesz mnie w pewien stereotyp.
Stereotyp? Sam sobie stworzyłeś ten „stereotyp” . Ty i twoje zachowanie, ty i setki imprez..
Ja! Ja ! Ja ! Nie mówmy już o mnie co? A ty co Kądzio- ruchasz?
All the time wiesz ale co z tego. Wiesz coraz bardziej wierzę w te feministycne brednie, że zamieniają się rolę. Ale to wina kobiet. Bo kto mnie wychował? Matka! Ojciec gdzieś był, gdzieś pił, gdzieś pracował, gdzieś leżał. A ona , ona mi wprawdzie mówiła , że prawdziwy mężczyzna nigdy nie płacze. A może to starszy kuzyn był? Tak wiózł mnie na ramię kolarzówki. Ja płakałem. A on się i śmiał ze mnie i mnie uspokajał. Bo wtedy ta piosenka była modna. Prawdziwy mężczyzna nigdy nie płaczę. Ale ona mówiła , że jestem taki grzeczny i miły i ją to cieszyło. I bałem się grać w piłkę i przeklinałem w lesie tak że by nikt nie słyszał. Darłem się kurwa na cały głos. Darłem kurwa na cały las. I czułem erekcję, nie wiedząc nawet co zrobić z kutasem przed wytryskiem I byłem miły i mówiłem wszystkim dzień dobry. Zapalić dała mi sama. Miałem 8 lat i myślałem , ze zdechnę. A inni w moim wieku czytali już Złego, nie, nie tego Tyrmanda, ochujałeś? Nie ma 8-latków czytających Tyrmanda, raz słyszałem , że 6-latek przeczytał Krzyżaków. Też miałem sześć lat i też chciałem przeczytać. Dałem radę półtorej strony. Czułem się głupim śmieciem , bo w końcu wszyscy mówili, że jestem mądry a nie dałem rady książce. Chuj z tym. Prawdziwy mężczyzna nigdy nie płacze. Chciałem tego dla niej być mocny , ale inny niż on. Miałem nie pić.
Piwa?
Spierdalaj. Bardzo śmieszne. Tak piwa.
Słuchaj każdy ma taki okres. Nie chce być jak swój ojciec. Każdy chłopak tak ma. Chyba , że ma zajebistego ojca. Ale w tym kraju nie ma zajebistych ojców. My też nie będziemy zajebistymi ojcami. Taka nasza natura. Pokolenie walczy z pokoleniem. Myślisz że taki Wojciech Mann jest zajebistym ojcem? On może i tak , ale on jest mało polski. Nawet nazwisko ma po ciężarówce heheh. Są swoją drogą podobni do siebie.
I tu jest ten problem. Najpierw skarżą się : nie mówisz o uczuciach , nie wie co cię gryzie? A później? Jak już uwierzysz , ze tak trzeba, jak już uwolnisz tego psa ze smyczy one nazwą cię niedojrzałym gnojem. A ty po prostu rozpierdalasz ten las dookoła ciebie i rozpuszczasz po świecie nici niesamowicie krzyczanego kuuurwaaaaaa. Rozumiesz?
Smęcisz wiesz? Kurwa Kądzio ty nawet jak mówisz, że jest piękny dzień to mówisz to tak jakby ci przed chwilą matkę zabili.
Może heheh. Ale to nie zmienia faktu, że muszę ją zostawić i nie wiem jak. Jak wiesz nie mam doświadczenia w związkach, a tym bardziej nie mam doświadczenia w ich kończeniu.
Dlaczego ty w ogóle chcesz z nią zerwać?
Bo to nie ma sensu. Męczymy się w tym oboje. Jest fajnie. Często jest fajnie, ale wiesz to nie to. Niby jest pierdolnięcie , ale wiesz wystarczy moment i widać , że to nie tak, ze jesteśmy inni, że nadajemy na innych falach. Kurwa jakie ja frazesy powtarzam.
Stary ale przecież ty potrafisz odchodzić. Z klasą czy nie , ale ci się to zdarzyło.
Kurwa ale to nie to samo . Wtedy… wtedy było inaczej. Zupełnie inaczej…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz