niedziela, 30 marca 2008

You can dance to pikuś

Pfff!!! Żenada!
Żeby ci wszyscy jurorzy i uczestnicy tego marnego programu zobaczyli jaki występ daliśmy wczoraj z Martą na jej parapetówce, to by zrozumieli, że ten program nie ma sensu, bo miejsca u boku Justina Timberlake'a są już dawno zarezerwowane.:)

sobota, 29 marca 2008

Powrót na molo

Mam nadzieje, że wiosna zagościła u nas już na dobre. Wczoraj pół dnia spędziłem na kortowskim molu i mimo mojej całej miłości do zimy stwierdzę jedno-tego mi brakowało!:) Słoneczna pogoda w jakiś magiczny sposób łączy ludzi i odciąga ich od problemów. W ostatnich dniach potrzebowałem i połączenia z innymi ludźmi i odciągnięcia od problemów. Wczoraj się udało!:)

środa, 26 marca 2008

Pytania i wnioski

W ostatnim czasie moją szarą zwykłą pobytowość na tym łez padole zakłócają pewne pytania, dosyć nurtujące, a wnioski które potem napływają do mojej głowy nie uspokajają mnie wcale, gdyż z reguły są to wnioski nie dotyczące moich pytań.

Oto kilka wniosków i pytań:
a) Jakim cudem między piątkiem godziną 15 a niedzielą godziną 0:00 ludziom mijają trzy dni(!)- oczywiście nawiązuje do minionych świąt.
b) Jeśli pomyśle sobie-O! Chyba idzie wiosna!- To za pół godziny na pewno spadnie śnieg.
c)Co to znaczy:nefandyczny?
d)Jestem aspołeczny, ale na razie raczkuje w tej kwestii.(Porównując siebie do innych)
e) Zaczynam być burżujem i czuję się z tym znakomicie.

czwartek, 20 marca 2008

Alleluja!

Poprawność polityczna nakazałaby mi umieścić obok tego tekstu kurczaczka, gdyż jest on obojętny religijnie. Na szczęście poprawność polityczną mam gdzieś.

wtorek, 18 marca 2008

Kiosk

Świat się zmienił
odkąd Polskę można kupić w każdym kiosku.
Podchodzę do zielonej budki i mówię:
-Polskę poproszę!
A kioskarka zaczyna mi nagle wywijać oberka
z Bogurodzicą na ustach
-Nie chce cepelii!-Krzyczę jej na to:
-Chce Polskę i tyle.
Ona brwi marszczy, coś cedzi pod nosem,
wyzywa od głupków.
Ja na to:
-Dziękuje!

niedziela, 16 marca 2008

Twoi znajomi-90

Mam już ich dziewięćdziesięciu.
Z jednymi utrzymuje stały kontakt, z innymi nie widziałem się od lat, pozostali mnie znają i tyle.
Inni ich mają więcej.
Z większością nawet nie chodziłem do jednej szkoły.
Ale klasa jest nasza tylko z nazwy.
Stu, dwustu, niezliczone rzesze.
Nie płaczę...
bo pamiętam, że ...
"pośród przyjaciół, psy zająca zjadły"

środa, 12 marca 2008

Pierwsze zdjęcia z Projektu

Pagórek

Już niedługo
Wybudują nam nowe bloki
Tam na pagórku obok jeziora.

Opalałem się tam przez cały lipiec.
Jadłeś tam loda.
Ona zrobiła tam loda temu facetowi z Bielska.

Puszczaliśmy tam latawce po lekcjach
Piliście tam piwo po lekcjach
Oni tam ćpali klei zamiast chodzić do szkoły.

Już niedługo
Wybudują nam nowe bloki
Tam na pagórku obok jeziora.

Szkoda. Tam było tak ładnie.

poniedziałek, 10 marca 2008

Smak życia

Mam w głowie teraz tyle myśli, że ciężko mi to wszystko jakoś zebrać w kupę i przelać na blog. Ostatni tydzień był jednym z najlepszych w moim życiu. Wiem, że brzmi to górnolotnie, ale tak uważam.Z racji mojego udziału w projekcie unijnym dotyczącym młodzieży miałem możliwość poznać wielu ciekawych ludzi. Nieciekawych mógłbym policzyć na palcach jednej ręki.
Na razie to na tyle.
Dalszy ciąg w przyszłości.

sobota, 1 marca 2008

W oddali

Najwięcej czasu
Spędzam z tobą
Kiedy cię nie ma
Przy mnie

Gdy czytam o Breuglu
Bo wiem wciąż za mało.
W przerwie pomiędzy kawą a gazetą.

Siedzę często na ławce i oglądam chmury
Ty-
Czasem świecisz na mnie łaskawie
Potrafisz tez nagle lunąć znienacka

Gdy ciebie nie ma
I tak
Jesteś