wtorek, 27 listopada 2007

Jej dotyk

Biło od ciebie światło
Uśmiechnąłem się
Mimo,  że poczułem z twojej strony
Powiew chłodu
Milcząca, brunetka
Byłaś taka jak lubie
Dałaś mi tyle słodyczy
Twoje dłonie rozpoczeły ekspedycje
Po moim ciele
Docierając do miejsc, gdzie
Żadna istota dawno już nie była
Twoje dłonie...
Kurcze!
Muszę przestać pić!
Każdy wie, że kanapka z nutellą nie ma rąk!

2 komentarze:

marta chyła pisze...

Moje tłumaczenie:
łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki, łydki

mam dziś humor, podoba mi się ;p

Anonimowy pisze...

Jak to nie ma? A co Ty z nimi robisz? Przecież ręce są najsmaczniejsze...