piątek, 30 kwietnia 2010
dissworldwork
Odczucie chwili bazuje na uczuciu: disslike work. Jutro podobno jest swięto. Swieto pracy. To brzmi durnie. W swiecie gdzie 90 % spoleczenstwa , gdyby mialo mozliwosć, zrezygnowalo by z wykonywania zawodu, czczenie pojęcia "praca" jest w moim przekonaniu dosyć absurdalne. Mam swiadomosć, że spłycam temat, że to swięto osób pracujących. Fakt...fuck the praca. Napijmy się...
czwartek, 22 kwietnia 2010
Back
Snieg mi nie przeszkadza. Urodziłem się w lutym. Urodziłem się w mrozie i sniegu. Podobno zimowe szczeniaki są silniejsze. Ja na pewno jestem wyższy. Nie wiem czy w lutym rodzą sie same giganty. Królowie mocy wychowani na kanapkach z gradu. I zapewne nie ma też zimą pomoru sierpniowych ludzkich szczeniąt. Więc niech pada, niech nas zasypie.
czwartek, 15 kwietnia 2010
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)