sobota, 27 czerwca 2009

Kto pije w ostatki ten piękny i gładki

no i właśnie umieram
cóż
w sumie mniej niż zazwyczaj
mniej niż wtedy kiedy siedzę
i dzwonie do ludzi
sprzedawać im droższe życie
choć czuję wściekłe psy
w żyłach jeszcze
od kiedy kupiłem Kerrisona do Reali Madryt
wracam z pracy
około piątej rano
boję się że im więcej będę słuchał
battle for the sun
tym bardziej będę
śmiertelny

Brak komentarzy: