W ostatnim czasie coraz większe znaczenie posiada w moim życiu słowo "waga". Rozumienie i odbiór tego słowa może być różnoraki.
Idzie wiosna. Niektóre samce niespodziewanie się rozrosły, inne wciąż mają "nogi jak dwie zapałki".
Czas wiosny hormonalnej zbliża sie nieubłaganie, wiec obie grupy chcą ten stan drastycznie zmienić.
Chce przytyć.
Znowu.
Muszę przywiązać więcej wagi do studiów. Do Paska i spółki.Pieprzy się to wszystko na ostatniej prostej.
Jestem leniem.
Problemy kotłujące się dookoła mają ostatnio nieco lżejszą wagę. Mimo to pozostają problemami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz