niedziela, 29 marca 2009

Konsumpcjonizm w stanie czystym

Dzisiaj. Siedzimy sobie z Martą w parku na ławeczce i rozmawiamy:
Marta: To co robisz zaraz?
Ja: Muszę iść do Rossmana i kupić coś do jedzenia.
Marta: Co ty?! Kremy wpierdalasz?!

sobota, 28 marca 2009

Ostatnio jest jakoś muzycznie. Może tak łatwiej. Może tak lepiej. Gdy nie ma się czasu aby myśleć, jest złość, gdy nie ma się chęci aby myśleć- zostaje muzyka.

sobota, 21 marca 2009

etylaniec

siedząc na oknie
oszroniały od powietrza
wypatruje za tobą

dziś
jest ciemno-gwieździście

gdzieś w oddali tańczysz
na etylowych obłokach
a ja czekam
z bukietem martwych chabrów w dłoni

sobota, 14 marca 2009

Waga ciężka

W ostatnim czasie coraz większe znaczenie posiada w moim życiu słowo "waga". Rozumienie i odbiór tego słowa może być różnoraki.
Idzie wiosna. Niektóre samce niespodziewanie się rozrosły, inne wciąż mają "nogi jak dwie zapałki".
Czas wiosny hormonalnej zbliża sie nieubłaganie, wiec obie grupy chcą ten stan drastycznie zmienić.
Chce przytyć.
Znowu.

Muszę przywiązać więcej wagi do studiów. Do Paska i spółki.Pieprzy się to wszystko na ostatniej prostej.
Jestem leniem.
Problemy kotłujące się dookoła mają ostatnio nieco lżejszą wagę. Mimo to pozostają problemami.

sobota, 7 marca 2009

let's dance

Koty już dawno zamarzły na dachach
I księżyc zimno patrzy na nas
A my tańczymy
Gubią się kroki
Bo alkoholu nigdy za mało
A my tańczymy
I z mętnym wzrokiem
świat dzisiaj umarł-nic się nie stało

Ciemne przystanki stoją samotnie
W oczekianiu na akceptacje
A my tańczymy
Zdania i myśli
Niedokończone leżą pod stołem
A my tańczymy
Leżąc na stole
I budujemy cud nasz z mozołem