Czas wyjechać. Tym razem nie uciekam. Pewnie gdyby nie choroba ojca, to bym został jeszcze kilka dni w Olsztynie. Robi tu się miło. Są jednak takie chwile, że trzeba być w tym jednym konkretnym miejscu, w tym konkretnym czasie. Tym miejscem dla mnie od jutra jest moja eternia, mój dom rodzinny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz